• Wpisów: 39
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 19:53
  • Licznik odwiedzin: 6 913 / 1829 dni
 
lubiecie188
 
Poczułam,że ktoś idzie to był Dawid,pogadaliśmy i puścił się deszcz,więc pobiegliśmy gdzieś i on się uparł,że mnie odprowadzi więc poszliśmy..
J- Dzięki
D- za co znowu ? zauważyłem,że mieszkasz koło mnie, może pójdziemy na spacer jutro albo coś ? ..
J - Za odprowadzenie i za wszystko, okej jasne  to po szkole o 16  nad jeziorem  ?
D- ok, pa
i poszedł.
Nie mogłam się doczekać tego spotkania,bardzo go lubiłam chociaż nie wiedziałam czy on mnie też.. Następnego dnia wyleciałam z domu do szkoły eh pierwszy dzień od tygodnia.. Ale miałam całkiem okey humor.. Po 3 lekcji usiadłam na parapecie i słuchałam muzyki podszedł do mnie Dawid i zapytał :
Dawid- czego słuchasz?
Ja- rapu
Dawid - dasz posłuchać ?
*dałam mu słuchawke*
Dawid- całkiem nie złe !
wstał  :
D. - to dzisiaj o 16 ! uśmiechnął się i poszedł.
Ta dziewczyna która powiedziała mi na wf że on jest jej krzywo się na mnie spojrzała ..
Godziny lekcyjne mijały i mijały.. Aż w końcu dzwonek po 14 byłam już w domu postanowiłam troche pobiegać więc poszłam,kiedy wróciłam była 15 więc szykowałam się i o 15:40 byłam już nad jeziorem i on przyszedł
J- Chciałabym Cię o coś zapytać,mogę  ?
D.- Jasne mów ...
J- No więc.. taka dziewczyna która była na wf w tych różowych spodenkach 'dziunia ' to twoja dziewczyna ? ...
D. - Ona ? zwariowałaś nigdy..
J - A okey, bo myślę,że to ona mi podstawiła tę nogę ... Wiesz kiedy weszłam na salę, powiedziała mi, że ty jesteś"jej" i żebym się do ciebie nie odzywała..
D.- Nie przejmuj się nią, ja nawet jej nie lubię, eh to całkiem możliwe, wiesz co ? nie będziemy tu tak siedzieć chodźmy na shake ?
J. - Em no jasne okej  ..
Poszliśmy i ta dziewczyna tam była
J.- okej to wychodzimy ?
D- dlaczego ?
J. - Ona tutaj jest ...
D- trudno olejemy ją
szybko usiedliśmy i zamówiliśmy shake
porozmawialiśmy i   powiedziałam  :
J.- patrzy się tu, boje się jej zaraz mi coś zrobi
D.- Nie, nie nie nie dopuszcze do tego !
J. - Wiesz, lubię Cię
Uśmiechnął się
J. - Wiesz co muszę już iść,obiecałam mamie,że będę w domu o 18 chciała mi dać prezent, pewnie przyjechała moja babcia i no ten wiesz...
D.- To co dzisiaj takiego jest ?
J- Nic, specialnego moje urodziny
D. -wszystkiego najlepszego
Dawid pocałował mnie w policzek
Ona się na nas popatrzyła i wyszliśmy
*2 miesiące później*
Spotykaliśmy się z Dawidem systematycznie, zaczął spędzać ze mną przerwy było cudownie był moim bardzo bardzo dobrym przyjacielem
Już nie wytrzymałam i na którejś tam z przerw podeszłam do tej Kaśki ( dowiedziałam się jak ma na imię nazwisko itp. ) i zapytałam
czy mi zazdrości,że Dawid to mój przyjaciel itp. ona z kolei mocno mnie popchnęła i wykrzyczała
- ON JEST MÓJ ! ROZUMIESZ
potem uciekła
uderzyłam się przez nią w głowę i mi się kręciło, ale kiedy wstałam musiałam iść do  higienistki a to było na 3 piętrze więc wyruszyłam.. zakręciło mi się w głowie i upadłam  wszyscy stali obok mnie i nikt mi nie pomógł, przyszedł Dawid i objął mnie i wziął mnie do higienistki opowiedziałam mu wszystko...
Wyszliśmy i musiałam iść do domu, spotkalismy ją w parku jak szliśmy...
Dawid podszedł do niej i zapytał
D.- Dziewczyno co ty robisz ? będę z kim chcę, będę robił coś z kim chcę, będę kochał kogo chcę, będę marzył o kim chcę  ! Masz ją zostawić
i przyszedł do  mnie ..
J.- EE dawid "będziesz kochał kogo chcesz, będziesz marzył o kim chcesz" ?O co chodzi ? .... wiesz bardzo bardzo cie
On mi przerwał i pocałował mnie
J-. Kocham..

Nie możesz dodać komentarza.